Blog

Bieneleve / Bez kategorii  / Jak dbać o suknię ślubną?

Jak dbać o suknię ślubną?

Jak dbać o suknię ślubną?

Łatwiej zadbać o nią niż o noworodka – o czym miałam okazję niedawno się przekonać. Nie płacze i nie wisi na piersi (przynajmniej nie powinna!). Sukienka ślubna wymaga jednak wyjątkowej pielęgnacji zarówno przed jak i po ślubie. Nie musisz z nią rozmawiać (choć znam Panny Młode, które po każdej przymiarce czule żegnają się z sukienką), ale zadbaj o nią jak o najlepszą przyjaciółkę.

Jak dbać o suknie ślubną – przechowywać, pielęgnować  i czyścić. Już objaśniam!

 

Instrukcja:

Jak dbać o moją  suknię ślubną? Takie pytanie powinnaś zadać wychodząc z twoją sukienką z salonu. Każda kreacja wymaga nieco innego traktowania z uwagi na krój i zdobienia. Spytaj jak przechowywać, pielęgnować i czyścić ten konkretny model. 

Transport:

Sukienka powinna być zapakowana w pokrowiec chroniący przed kurzem. Ważne by był odpowiednio duży, tak by mogła swobodnie w nim wisieć i nigdzie się nie zaginać.

Czym?

Zdecydowanie polecam transport samochodowy. Najlepiej rozłożyć sukienkę na tylnych fotelach. Jeśli musisz skorzystać z komunikacji miejskiej zabezpiecz pokrowiec dodatkową folią i złóż na połowę.

Do transportu samolotowego czy przesyłek pocztowych warto zakupić duże, trwałe, kartonowe pudełko.

W domu:

Jeszcze zanim odbierzesz sukienkę, upewnij się, że masz gdzie ją ugościć. Sukienkowe lokum powinno być zaciemnione, czyste, z dala od zwierzaków i wścibskich spojrzeń cioci Marysi kuzynki Jadwisi.

Zawieś pokrowiec na szafie czy karniszu tak by nie dotykał podłoża.

Możesz wsadzić sukienkę do szafy, o ile wydzielisz tam sporo miejsca.

Uwaga na muchy i inne owady! – Te podstępne bestie potrafią zostawić swoje żółte, ciężkozmywalne plamki wszędzie!

IMG_1655

Przechowywanie:

Przechowuj sukienkę w pokrowcu, szczelnie zasuniętym. W przypadku niektórych modeli, tam gdzie ważna jest sztywna konstrukcja sukienki, projektant może zalecić trzymanie jej na manekinie. W takim wypadku przykryj kreację folią lub prześcieradłem.

Sprawdzanie:

Co pewien czas sprawdzaj czy sukienka nie zsunęła się z wieszaka, nie zagięła (szczególnie jeśli posiada fiszbiny). Obejrzyj czy jest czysta. Przy okazji naciesz się nią – halo, to Twoja suknia ślubna!!!

Doble check:

Na kilka dni przed ślubem wyjmij sukienkę z pokrowca, zmierz (koniecznie z pomocnikiem).

Skontroluj rozmiar i upewnij się, że umiecie odpowiednio założyć kreację.

Robi się gorąco!

Nigdy, przenigdy nie prasuj sama sukienki. Delikatne tkaniny ślubne wymagają specjalnego traktowania. Suknie najczęściej prasuje się przy profesjonalnej stacji parowej. Zwykłe żelazka, nawet parowe mogą stopić włókna, wyświecić czy pokreszować materiał.

Co jeśli sukienka się pogniotła?

Jeśli zauważyłaś zagniecenie kilka dni przed ślubem, poproś o ponowne przeprasowanie w salonie ślubnym. Możesz również skorzystać z usług pralni, które specjalizują się w czyszczeniu i prasowaniu kreacji ślubnych i wieczorowych.

Co możesz zrobić sama?

Delikatne zagięcia na sukience czy welonie spróbuj rozprostować sama. Skrop sukienkę wodą (uwaga na jedwab – zacieki!!!) i trzymając w pozycji wiszącej susz suszarką „na chłodno”.

Po weselu – przed sesją:

Jeśli sukienka nie jest w stanie tragicznym, nie musisz oddawać jej jeszcze do pralni. W plenerze i tak się pobrudzi, a wprawny fotograf wyretuszuje ewentualne mankamenty (potargania czy plamy).

Po sesji:

Czas na wyczyszczenie i odświeżenie sukienki. Niezależnie od tego czy planujesz ją sprzedać czy zostawić na pamiątkę, zadbaj by sukienka była w dobrej formie.

 

lydia-harper-252256

Czyszczenie:

Najbezpieczniejszą opcją będzie oddanie sukienki do pralni. Pamiętaj, by wybrać miejsce specjalizujące się w czyszczeniu kreacji ślubnych i wizytowych.

Uwaga!

Przed odbiorem koniecznie sprawdź w jakim stanie jest sukienka.

Większość sukienek, po sprawdzeniu przepisu prania i konsultacji z salonem, możesz uprać sama.

Zamocz dól  w wodzie z proszkiem (bez niebieskich granulek!). Następnie pierz w pralce, na lewej stronie, w programie delikatnym, np. „koszule” czy „jedwab”.

Suszenie:

Susz w pozycji wiszącej, najlepiej nad wanną lub miedniczką. Możesz wspomóc suszenie wiatrakiem elektrycznym :).

Poprawki:

Jeśli sukienka potargała się, ma zaciągnięcia czy  dziurki – poproś o poprawkę salon, w którym ją kupiłaś lub skorzystaj z usług krawcowej. 

Przechowywanie po ślubie:

Czystą, uprasowaną, zreperowaną  kreację trzymaj w szczelnie zasuniętym pokrowcu. Dodatkowo możesz nałożyć na niego folię ochronną. Przechowuj z dala od promieni słonecznych, wilgoci, kurzu.

 

Mierz co roku i sprawdzaj czy pasuje :). 

4 komentarze
  • Gosia
    18 maja 2017 at 17:48

    Jestem pod wrażeniem- pierwszy raz czytam, że faktycznie suknię można samej uprać. Wszędzie czytałam historie o zniszczonych sukienkach po praniu ręcznym (!) itd… a liczę że swoją upiorę właśnie sama, bo nie ufam pralniom.

  • Ela
    10 sierpnia 2017 at 16:23

    Ja moją uprałam ręcznie w wodzie z perwollem i na razie wygląda na to, że się udało. Tyle tylko, że wypadałoby ją przeprasować (tiul nie jest pognieciony, ale jedwabnej warstwie pod spodem przydałoby się wygładzenie, zwłaszcza, że prześwituje pod tiulem na górze). Na metce jest napisane, że można ją prasować „na jednej kropce”. Tylko prasowania już się trochę boję, ale pralni w sumie też.

Post a Comment


Polecane posty

Najciekawsze wpisy na dobry początek

7 wspaniałych

Poznaj topowych projektantów ślubnych na nadchodzący sezon!

Tkaniny na lato

Jakie tkaniny sprawdzą się najlepiej na suknie ślubne w sezonie letnim?

Inspirujące miejsca w sieci

Moja lista inspirujących adresów w sieci.

Pierwsza przymiarka

Twoja pierwsza przymiarka! Na co powinnaś zwrócić szczególną uwagę?

Mokasyny
Do not criticize another, until you have walked a mile in his moccasin. American Indian proverb